Strona główna  /  Produkty spożywcze  /  Makaron sojowy indeks glikemiczny – czy jest dobry dla cukrzyka?

Miseczka makaronu sojowego z warzywami na stole, w tle soja i woda, sugerujące lekkie danie dla cukrzyka

Makaron sojowy indeks glikemiczny – czy jest dobry dla cukrzyka?

Produkty spożywcze

Makaron sojowy oparty na soi lub fasoli mung ma bardzo niski indeks glikemiczny – zwykle około 20–30 – i przy kontrolowanej porcji może być dobrym wyborem dla osoby z cukrzycą. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy pod nazwą „makaron sojowy” kryje się produkt z czystej skrobi o IG zbliżonym do białego makaronu pszennego. Jeśli chcesz jeść dania „makaronowe”, a jednocześnie trzymać stabilny cukier, właśnie ten rodzaj produktu warto dokładnie poznać. Za chwilę zobaczysz, jak wybierać, gotować i wykorzystywać go w swojej diecie, żeby pracował na Twoją glikemię, a nie przeciwko niej.

Makaron sojowy indeks glikemiczny – czym wyróżnia się na tle innych makaronów

Indeks glikemiczny (IG) opisuje, jak szybko po zjedzeniu danego produktu rośnie stężenie glukozy we krwi w porównaniu z czystą glukozą. Za niski IG uznaje się wartości ≤55, zakres 56–69 traktuje się jako średni, a IG ≥70 to poziom wysoki, typowy m.in. dla makaronu pszennego rozgotowanego do miękkości czy produktów na bazie skrobi ziemniaczanej. Dla osoby z cukrzycą typu 2 lub insulinoopornością przewaga produktów z niskiego zakresu pomaga w stabilizacji poziomu cukru, mniejszej huśtawce insuliny i łatwiejszej kontroli masy ciała.

W Twoim talerzu liczy się jednak nie tylko sam indeks, ale też ładunek glikemiczny, czyli połączenie IG i ilości zjedzonych węglowodanów. Porcja makaronu pszennego z IG około 70 podniesie cukier szybciej niż taka sama liczba gramów makaronu z nasion strączkowych. Jeśli sięgasz po makaron kilka razy w tygodniu, różnica w IG może wprost przełożyć się na poranne wyniki glikemii i poziom energii w ciągu dnia.

W polskich sklepach nazwą „makaron sojowy” określa się kilka zupełnie różnych produktów. Część z nich powstaje naprawdę z soi lub fasoli mung, inne natomiast z tanich skrobi – ziemniaczanej, z batatów czy z manioku (tapioka). Typowy „makaron szklany” to najczęściej mieszanka mąki z fasoli mung i skrobi ziemniaczanej, co widać po przezroczystych nitkach po ugotowaniu. Dlatego sam napis na froncie opakowania niewiele mówi o tym, jaki IG będzie miał produkt w Twoim talerzu.

Makaron powstający z mąki sojowej albo z fasoli mung ma zupełnie inną wartość odżywczą niż standardowa pasta pszenna. Na 100 g suchego produktu możesz otrzymać nawet około 40 g białka roślinnego, sporo błonnika pokarmowego i istotnie mniej węglowodanów przyswajalnych. Taki skład sprawia, że IG spada do poziomu 20–30, a porcja działa na organizm podobnie jak strączki: syci na długo, spowalnia wchłanianie glukozy i wspiera stabilizację poziomu cukru.

W porównaniu z klasycznym makaronem pszennym durum, który ugotowany al dente osiąga IG około 43–55, a rozgotowany nawet około 70, produkt na bazie soi czy fasoli mung plasuje się w grupie bardzo niskiego IG. Jednocześnie dostarcza więcej białka niż makaron pełnoziarnisty i często więcej błonnika niż makaron ryżowy czy kukurydziany. To połączenie przydaje się szczególnie w diecie o niskim ładunku glikemicznym oraz w dietach niskowęglowodanowych.

Jeśli zależy Ci na precyzyjnym wyborze, warto porównać strączkową wersję makaronu na tle innych popularnych produktów skrobiowych:

  • w stosunku do zwykłego białego makaronu pszennego makaron z nasion soi/strączków ma zwykle znacznie niższy IG, wyższą zawartość białka i błonnika oraz mniejszą skłonność do wywoływania senności i „zjazdu” cukru po 1–2 godzinach,
  • w porównaniu z makaronem z pszenicy durum (al dente) nadal oferuje niższy IG i lepsze nasycenie białkiem roślinnym, co może sprzyjać kontroli apetytu przy tej samej kaloryczności posiłku,
  • na tle makaronu pełnoziarnistego ma zbliżoną lub wyższą ilość błonnika, zauważalnie więcej białka, a IG często niższy niż 40, co pomaga łagodzić poposiłkowe skoki glukozy,
  • w porównaniu z makaronem ryżowym czy kukurydzianym (często IG 60–80) wyróżnia się nie tylko niższym IG, ale też mniejszą kalorycznością porcji o podobnej objętości, przy znacznie wolniejszym wzroście cukru,
  • w zestawieniu z innymi makaronami strączkowymi (z ciecierzycy, grochu) plasuje się w podobnym, niskim zakresie IG, ale bywa bogatszy w białko sojowe i zawiera korzystne izoflawony oraz tłuszcze nienasycone,
  • w kontekście uczucia sytości strączkowy makaron daje zwykle dłuższe nasycenie niż ryżowy czy pszenny, co liczy się przy diecie redukcyjnej i kontroli kaloryczności posiłków.

Dzięki tym różnicom możesz przygotować dobrze znane dania – od „bolognese” po zupy i sałatki – z mniejszym ryzykiem gwałtownego wzrostu glukozy i późniejszego spadku energii. Zamiast rezygnować z ulubionych kształtów na talerzu, zmieniasz jedynie źródło skrobi na takie, które wspiera stabilizację poziomu cukru we krwi.

Jakie są wartości indeksu glikemicznego różnych rodzajów makaronu sojowego?

Wartość IG tego typu makaronu zależy przede wszystkim od surowca bazowego (soja, fasola mung, skrobia ziemniaczana, skrobia z batatów, tapioka), stopnia przetworzenia i sposobu przygotowania. Krótko gotowany makaron strączkowy ma znacznie niższy IG niż rozgotowany wyrób ze skrobi, a każda minuta dłuższej obróbki podnosi tempo wchłaniania glukozy. Znaczenie ma również grubość nitek i udział błonnika pokarmowego w suchej masie produktu.

Rodzaj makaronu Główny surowiec Przybliżony IG ugotowanego makaronu Białko i błonnik Ocena przy cukrzycy
Makaron 100% z soi (mąka sojowa) Soja ok. 20–25 bardzo wysoka korzystny wybór przy kontroli glikemii
Makaron z fasoli mung („szklany” z przewagą mąki strączkowej) Fasola mung ok. 30 wysoka dobra opcja w diecie o niskim IG
Makaron szklany z przewagą skrobi ziemniaczanej Skrobia ziemniaczana ok. 70–90 niska lepiej ograniczać przy cukrzycy – wysoki IG
Makaron z batatów Skrobia ze słodkich ziemniaków ok. 60–80 średnia umiarkowany wybór, wymaga kontroli porcji
Makaron z tapioki Skrobia z manioku ok. 70–90 niska przy cukrzycy lepiej sięgać rzadko
Makarony z mieszanek strączków (soja, groch, soczewica) Mąki strączkowe ok. 25–35 wysoka korzystne w diecie o niskim ładunku glikemicznym

Podane wartości mają charakter orientacyjny i w praktyce różnią się między producentami. Na IG konkretnego dania wpływa także czas gotowania (al dente kontra rozgotowanie), a także dodatki w posiłku: tłuszcz, białko i warzywa o bardzo niskim IG (np. brokuły, pomidory) potrafią obniżyć ładunek glikemiczny całej potrawy.

Czy makaron sojowy jest dobry dla cukrzyka?

Dla osoby z cukrzycą typu 2 lub insulinoopornością makaron z soi albo fasoli mung, o niskim indeksie glikemicznym i wysokiej zawartości białka oraz błonnika, może być wartościowym elementem diety. Ważne, by sięgać po odmiany oparte na strączkach, a nie na czystej skrobi, oraz kontrolować wielkość porcji w ramach całodziennej puli węglowodanów. Taki wybór dobrze wpisuje się w zalecenia żywienia w cukrzycy, gdzie preferowane są produkty o niskim IG i niskim ładunku glikemicznym, pomagające w stabilizacji poziomu cukru i ochronie układu sercowo‑naczyniowego.

Jakie korzyści daje makaron sojowy przy cukrzycy i insulinooporności?

Osoby z zaburzeniami gospodarki cukrowej zyskują najwięcej, gdy zamienią klasyczny makaron pszenny na wariant strączkowy. Właśnie w tym zestawieniu najlepiej widać korzyści metaboliczne tej zamiany.

  • niski IG i zwykle niski ładunek glikemiczny typowej porcji w porównaniu z makaronem pszennym o IG sięgającym ok. 70 po rozgotowaniu,
  • wolniejsze uwalnianie glukozy i mniejsze wahania poziomu cukru po posiłku, co zmniejsza ryzyko senności i „wilczego głodu” 2–3 godziny po jedzeniu,
  • wysoka zawartość białka roślinnego – nawet około 40 g na 100 g suchego makaronu z soi – oraz spora ilość błonnika,
  • długotrwałe uczucie sytości i lepsza kontrola apetytu, sprzyjające unikaniu podjadania słodkich przekąsek między posiłkami,
  • wsparcie redukcji i utrzymania masy ciała, szczególnie gdy makaron zastępuje bardziej kaloryczne produkty skrobiowe o wysokim IG,
  • korzystny wpływ diety o niskim IG na profil lipidowy – obniżenie frakcji LDL, ochrona układu sercowo‑naczyniowego, który u diabetyków jest szczególnie narażony,
  • brak glutenu, co ma znaczenie u chorych na cukrzycę współistniejącą z celiakią i przy diecie bezglutenowej,
  • możliwość włączenia do diety niskowęglowodanowej, a nawet zbliżonej do diety ketogenicznej, jeśli porcja jest dopasowana do limitu węglowodanów w ciągu dnia.

Pozytywny wpływ dotyczy przede wszystkim makaronów faktycznie strączkowych, bogatych w białko sojowe lub pochodzące z fasoli mung, a nie produktów z czystej skrobi. To zgodne z wnioskami z badań nad dietą o niskim IG, które wskazują, że większy udział nasion strączkowych w menu osób z cukrzycą pomaga w poprawie glikemii i obniżeniu ryzyka powikłań sercowo‑naczyniowych.

Jakie mogą być zagrożenia i przeciwwskazania przy jedzeniu makaronu sojowego?

Mimo licznych zalet istnieją sytuacje, w których ten rodzaj makaronu wymaga ostrożności lub wręcz nie będzie dla Ciebie dobrym wyborem. Nie chodzi wyłącznie o sam indeks glikemiczny, ale także o alergie, współistniejące choroby i sposób, w jaki produkt trafia na talerz.

  • alergia na soję i produkty sojowe, przy której nawet niewielka ilość białka sojowego może wywołać reakcję alergiczną,
  • niedoczynność tarczycy i choroby tarczycy – przy bardzo częstym i wysokim spożyciu soi konieczna jest konsultacja z endokrynologiem,
  • dolegliwości jelitowe, wzdęcia i dyskomfort przy dużej ilości błonnika i strączków, szczególnie u osób z zespołem jelita drażliwego,
  • produkty określane jako „makaron sojowy”, ale oparte głównie na skrobiach (ziemniaczanej, z batatów, tapioki), które mają wysoki IG i szybciej podnoszą poziom glukozy,
  • gotowe dania instant z makaronem „sojowym”, w których saszetki z sosem dostarczają bardzo dużo soli, cukru i wzmacniaczy smaku,
  • konieczność kontroli podaży białka u osób z przewlekłą chorobą nerek, gdzie nawet roślinne białko trzeba odpowiednio ograniczać.

Nie każdy produkt nazwany „makaronem sojowym” jest równoważny dla diabetyka – czytaj skład pod kątem surowca (soja lub fasola mung zamiast czystej skrobi), zwracaj uwagę na dodatki cukru i soli w sosach oraz obserwuj swoje wartości glikemii po wprowadzeniu nowego produktu.

Jak często osoba z cukrzycą może sięgać po makaron sojowy?

Częstotliwość jedzenia tego typu makaronu zależy głównie od całkowitej puli węglowodanów w Twojej diecie, masy ciała i poziomu aktywności fizycznej. U jednej osoby porcja 50–60 g suchego produktu zmieści się w planie niemal codziennie, u innej będzie to wybór „od święta”, bo większą część wymienników węglowodanowych zajmują pieczywo czy owoce. W praktyce porcje liczy się w gramach suchego produktu i przelicza na wymienniki węglowodanowe tak samo jak ryż czy makaron pszenny.

Dobrym punktem odniesienia dla wielu chorych jest 1–3 posiłki w tygodniu z użyciem makaronu strączkowego jako zamiennika tradycyjnego makaronu, ryżu lub ziemniaków. Decydują jednak indywidualne zalecenia lekarza lub dietetyka prowadzącego, aktualne wyniki badań i sposób leczenia (dieta, leki doustne, insulina). U osób bardzo aktywnych fizycznie ten makaron może pojawiać się częściej, pod warunkiem że bilans całodziennej podaży węglowodanów pozostaje pod kontrolą.

Przy wprowadzaniu makaronu strączkowego do jadłospisu mierz poziom glukozy przed posiłkiem i po 1–2 godzinach – na tej podstawie dietetyk może dopasować wielkość porcji i podpowiedzieć, czy warto włączyć takie dania 1–2 razy w tygodniu, czy możesz pozwolić sobie na częstsze wykorzystanie ich w domowym menu.

Jak wybrać makaron sojowy o najniższym indeksie glikemicznym?

Różne produkty opisane jako „makaron sojowy” mocno różnią się składem, a przez to także IG i ładunkiem glikemicznym. Liczy się nie nazwa na froncie opakowania, lecz realny udział nasion strączkowych i ilość skrobi szybko podnoszącej poziom glukozy we krwi. Świadomy wybór konkretnego typu makaronu to pierwszy krok, żeby danie rzeczywiście wspierało Twoją glikemię.

  • główny surowiec powinien stanowić soja lub fasola mung, czyli nasiona strączkowe, a nie czysta skrobia,
  • wysoka zawartość białka i błonnika w 100 g produktu, znacząco wyższa niż w zwykłym makaronie pszennym,
  • niska ilość cukrów prostych w wartości odżywczej, bez dosładzania produktu,
  • brak dodatku cukru, syropu glukozowo‑fruktozowego i dużej ilości skrobi modyfikowanej w składzie,
  • prosty, krótki skład bez wielu niepotrzebnych dodatków technologicznych i barwników,
  • informacja producenta o niskim IG czy przeznaczeniu dla osób dbających o poziom cukru może być pomocą, ale nie zastąpi analizy etykiety.

Dobrym pomysłem jest wybieranie makaronów z soi lub fasoli mung pochodzących z upraw prowadzonych w sposób zbliżony do produkcji ekologicznej, czyli bez stosowania pestycydów, herbicydów i GMO. Sam fakt, że produkt ma znak „bio”, nie decyduje jednak o jego IG – o odpowiedzi glikemicznej rozstrzygają skład i proporcje surowców, a także sposób przygotowania w kuchni.

Co sprawdzić na etykiecie makaronu sojowego przy cukrzycy?

Dla osoby z cukrzycą etykieta to główne narzędzie oceny, czy dany makaron rzeczywiście nadaje się do diety o niskim IG. Kilkadziesiąt sekund spędzonych przy półce pozwala odsiać produkty, które tylko udają zdrową alternatywę, a w rzeczywistości mają parametry zbliżone do zwykłego makaronu pszennego lub ryżowego.

  • listę składników i ich kolejność – na pierwszym miejscu powinna być soja lub fasola mung, a nie skrobia,
  • rodzaj i ewentualny procentowy udział surowców strączkowych wobec skrobi, jeśli producent go podaje,
  • tabelę wartości odżywczej na 100 g: węglowodany ogółem, w tym cukry, błonnik, białko i tłuszcz,
  • obecność dodatków typu cukier, syropy słodzące, skrobia modyfikowana, wzmacniacze smaku w makaronie lub sosie,
  • zawartość sodu/soli, co ma duże znaczenie, gdy często używasz bardzo słonego sosu sojowego,
  • oznaczenia o braku glutenu, ważne przy celiakii lub nadwrażliwości na gluten,
  • informacje typu „bez GMO” czy „produkt ekologiczny”, które mówią o jakości upraw, ale nie definiują samego indeksu glikemicznego.

Których składników i dodatków w makaronie sojowym lepiej unikać?

Niektóre składniki stosowane w tzw. makaronach sojowych oraz w dołączonych do nich sosach mogą podnieść IG posiłku lub pogorszyć jego wpływ na zdrowie, mimo że baza dania sama w sobie wydaje się bezpieczna dla diabetyka. Warto więc patrzeć nie tylko na rodzaj mąki, ale też na to, co producent „dołożył” do opakowania.

  • wysokiej zawartości czystej skrobi (ziemniaczanej, z batatów, tapioki) jako głównego składnika, bez udziału mąk strączkowych,
  • dodanego cukru, syropu glukozowo‑fruktozowego i innych słodzików kalorycznych w składzie makaronu lub sosu,
  • gotowych sosów w saszetkach o dużej zawartości cukru i soli, dołączanych do zestawów z makaronem,
  • nadmiernych ilości soli i sodu, zwłaszcza gdy danie zawiera jednocześnie makaron, sos sojowy i inne słone dodatki,
  • rozbudowanej listy dodatków technologicznych (barwniki, aromaty, konserwanty), jeżeli nie są konieczne z punktu widzenia bezpieczeństwa żywności.

Jak gotować makaron sojowy aby nie podnosił gwałtownie poziomu cukru?

Sposób przygotowania makaronu – czas gotowania, technika obróbki i późniejsze studzenie – realnie wpływa na jego indeks glikemiczny. Dotyczy to zarówno produktów na bazie mąk strączkowych, jak i wyrobów skrobiowych, gdzie rozgotowanie zamienia porcję w „glukozową bombę”. Krótsza obróbka i dbałość o strukturę al dente sprzyjają wolniejszemu uwalnianiu glukozy.

  • stosuj krótszy czas gotowania, zgodny z zaleceniem producenta, tak aby makaron pozostał sprężysty i nie rozpadł się w ustach,
  • gdy instrukcja to dopuszcza, wybieraj namaczanie we wrzątku przez kilka minut zamiast długiego gotowania w garnku,
  • po ugotowaniu przepłucz makaron zimną wodą, by zatrzymać proces gotowania i utrzymać strukturę al dente,
  • unikaj długiego podsmażania na dużej ilości tłuszczu, które zwiększa kaloryczność posiłku bez poprawy kontroli glikemii,
  • łącz makaron z dużą ilością warzyw nieskrobiowych, źródłem białka (kurczak, tofu, jajko) i niewielką ilością zdrowego tłuszczu, by obniżyć ładunek glikemiczny całego dania,
  • przy makaronach opartych na skrobi możesz zastosować strategię: ugotować, schłodzić w lodówce i dopiero potem krótko odgrzać, co zwiększa udział skrobi opornej, działającej jak błonnik.

Testuj makaron zębami – powinien stawiać lekki opór – nie zostawiaj go w gorącej wodzie dłużej, niż to konieczne, a przy wersjach skrobiowych zastosuj schemat: ugotować, dokładnie ostudzić, a tuż przed podaniem tylko krótko podgrzać, by ograniczyć wzrost IG.

Nawet przy idealnej technice gotowania ważna pozostaje rozsądna porcja na talerzu i rezygnacja ze słodkich sosów na bazie cukru, miodu czy słodkich glazur. Taki dodatek potrafi błyskawicznie „unieważnić” korzystny indeks glikemiczny makaronu i sprawić, że posiłek zadziała na poziom glukozy podobnie jak deser.

Przykładowe dania z makaronem sojowym o niskim indeksie glikemicznym dla cukrzyków

Odpowiednio skomponowane dania z makaronem strączkowym pozwalają połączyć komfort jedzenia „makaronu” z dobrą kontrolą glikemii. Podstawą jest połączenie niskiego IG makaronu z dużą ilością warzyw, solidnym źródłem białka i umiarkowaną porcją tłuszczu, najlepiej pochodzącego z olejów roślinnych bogatych w tłuszcze nienasycone.

  • dania typu stir‑fry z makaronem z soi lub fasoli mung, dużą ilością warzyw (papryka, cukinia, seler naciowy, brokuł) oraz chudym mięsem lub tofu,
  • lekkie zupy z dodatkiem makaronu strączkowego, warzyw i chudego białka (kurczak, indyk, tofu, jajko),
  • sałatki na zimno z makaronem szklanym z przewagą fasoli mung, świeżymi warzywami, ziołami i dressingiem o niskiej zawartości cukru,
  • dania inspirowane kuchnią europejską, np. wersja „bolognese” na bazie makaronu z soi i sosu pomidorowego bez dodatku cukru,
  • azjatyckie klasyki (pad thai, pho) w wersji zmodyfikowanej – mniej sosu sojowego i cukru, więcej warzyw i użycie makaronu strączkowego zamiast ryżowego.

Dobrym przykładem jest stir‑fry z makaronem z fasoli mung, warzywami i filetem z kurczaka. Wykorzystujesz krótkie nitki makaronu namoczone we wrzątku, dorzucasz na patelnię brokuły, paprykę, cukinię oraz cienkie paski kurczaka usmażone na niewielkiej ilości oleju rzepakowego. Sos tworzysz z czosnku, imbiru, odrobiny sosu sojowego i soku z limonki, bez dodatku cukru. Niski IG makaronu, ogromna ilość warzyw i porcja białka sprawiają, że ładunek glikemiczny porcji będzie zdecydowanie niższy niż w klasycznym daniu z makaronem pszennym.

Inna propozycja to lekka zupa w stylu azjatyckim z przezroczystym makaronem z fasoli mung, warzywami (marchew, por, kapusta pekińska) i tofu lub jajkiem. Bulion doprawiasz imbirem, czosnkiem i ziołami, unikając gotowych kostek o dużej zawartości soli. Taka zupa ma sporo błonnika, niewiele tłuszczu, długi efekt sytości i łagodny wpływ na glikemię, szczególnie jeśli porcję makaronu liczysz w oparciu o wymienniki węglowodanowe.

Możesz też przygotować „bolognese” z sosem pomidorowym bez dodatku cukru, gdzie makaron pszenny zastąpisz wersją z soi. Sos bazuje na pomidorach, warzywach (seler, marchew, cebula), chudym mięsie lub soczewicy i oliwie z oliwek. W takiej konfiguracji makaron strączkowy pełni funkcję nośnika smaku, a o niskim ładunku glikemicznym decyduje połączenie produktu o niskim IG, dużej ilości warzyw i kontrolowanej porcji makaronu, dopasowanej do Twojego planu żywieniowego przy cukrzycy.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym różni się prawdziwy makaron sojowy od innych produktów sprzedawanych pod tą nazwą?

Prawdziwy makaron sojowy oparty jest na soi lub fasoli mung i ma niskie IG. Pod nazwą „makaron sojowy” często kryją się jednak produkty z czystej skrobi ziemniaczanej, z batatów czy z tapioki, które mają wysoki indeks glikemiczny. Typowy „makaron szklany” to najczęściej mieszanka mąki z fasoli mung i skrobi ziemniaczanej.

Jaki jest indeks glikemiczny (IG) makaronu sojowego z soi lub fasoli mung i dlaczego jest to ważne?

Makaron sojowy z soi lub fasoli mung ma bardzo niski indeks glikemiczny, zwykle około 20–30. Jest to ważne, ponieważ dla osoby z cukrzycą typu 2 lub insulinoopornością produkty z niskim IG pomagają w stabilizacji poziomu cukru, mniejszej huśtawce insuliny i łatwiejszej kontroli masy ciała.

Czy makaron sojowy jest dobrym wyborem dla osób z cukrzycą lub insulinoopornością?

Tak, makaron z soi albo fasoli mung, o niskim indeksie glikemicznym i wysokiej zawartości białka oraz błonnika, może być wartościowym elementem diety dla osób z cukrzycą typu 2 lub insulinoopornością. Ważne jest jednak, aby wybierać odmiany oparte na strączkach, a nie na czystej skrobi, oraz kontrolować wielkość porcji.

Jakie składniki i informacje na etykiecie makaronu sojowego są kluczowe dla cukrzyka?

Na etykiecie należy sprawdzić listę składników i ich kolejność – na pierwszym miejscu powinna być soja lub fasola mung, a nie skrobia. Ważna jest także wysoka zawartość białka i błonnika, niska ilość cukrów prostych oraz brak dodatku cukru, syropu glukozowo-fruktozowego i dużej ilości skrobi modyfikowanej.

Jak prawidłowo gotować makaron sojowy, by minimalizować wzrost poziomu cukru we krwi?

Aby zminimalizować wzrost poziomu cukru, należy stosować krótszy czas gotowania, tak aby makaron pozostał sprężysty (al dente). Można go namaczać we wrzątku zamiast długo gotować i po ugotowaniu przepłukać zimną wodą. W przypadku makaronów skrobiowych zaleca się ugotowanie, schłodzenie w lodówce, a następnie krótkie podgrzanie.

Redakcja symbio.pl

Na Symbio dzielę się pasją do zdrowego stylu życia i naturalnych rozwiązań. Piszę o diecie, urodzie i przepisach. Moim celem jest inspirowanie do podejmowania świadomych wyborów, które mają pozytywny wpływ na Ciebie i naszą planetę.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?